Szczecin, 23-25.09.2005 r.

psyche.osx.pl / wyprawy

  Szczecin, Stargard Szczeciński i #żaglowa imprezka :)

Miasto portowe Szczecin z przyległościami

Ogólne wyobrażenie o Szczecinie jest takie, że jest to miasto nad morzem. I nieistotne, że do morza jest jeszcze wiele kilometrów, prawda jest taka, że woda w Odrze do konkretnego mostu to woda MORSKA (ale nie radzę próbować, bo ani nie pachnie ładnie ani nie wygląda, a wręcz wygląda ostro zniechęcająco...;-p).
Zupełnie znienacka Jayin rzekła: Solring przyjeżdża, imprezkę robimy!... No to jak robimy, to robimy, pospolite ruszenie i podjęcie decyzji nastąpiło natychmiast. Największy problem mieliśmy logistyczny z doborem pociągu, bo jakby nie spojrzeć, dupa z tyłu, no ale udało się i oto o 7 rano wysiedliśmy z TLK na dworcu Szczecin Główny.
Słonecznie i ciepło, chociaż w pociągu zmarzliśmy. Spacer brzegiem Odry do miasta, pod budynkiem poczty - Koty Pocztowe w ilości sztuk conajmniej trzech.
- A może one tu za ochronę robią? - zasugerował Wilczy. - Za miseczkę mleczka...
- A tam za miseczkę... Wiesz, wątróbka na śniadanko, cielęcinka na obiadek, służbowa komórka i auto...
Generalnie nasz pobyt w Szczecinie i Stargardzie Szczecińskim można podsumować tak:

  • Poczty pilnują Koty Pocztowe.
  • Taksówka z dworca do Jayin kosztuje 5 zł :)
  • Kota Kissa głównie śpi, odpoczywając od maltretowania przez Dziecko Domowe, czasem ziewa rozdzierająco, generalnie udaje, że ludzie nic ją nie obchodzą, ale zawsze siedzi gdzieś obok i zezuje, co robią.
  • Zabytek klasy zero nadal stoi, pomimo, że weszły tam dwie wiedźmy i jeden wiedźm.
  • Wieże bramy nad kawałkiem rzeczki idealnie nadają się do zamieszkania przez dwie wiedźmy i jednego strażnika na dole. Strażnik w razie konieczności będzie się wspinał po spuszczonym warkoczu do jednej z wieźm.
  • Pociągi między miastami jeżdżą nie wiadomo, którędy i jak to się dzieje, że trafiają, to już niepojęte zupełnie, bo mają tam gigantyczną ilość torów.
  • Wały Chrobrego są. Nadal. I pomimo wszystko.
  • Taverna fajna jest, a najfajniejszy jest schabik po szkocku. Wcale nie w kratę...:)
  • Taverna oferuje także taverna beer i ten beer jest lepszy od tych tamże oferowanych markowych. Polecamy! :)
  • Groszek69 niejaki, to żaden Groszek jest, to jest cały Strączek!
  • Koleżanka S. zapracowala na swoją opinię, co spotkanie potwierdziło w całej okazałości, ku uciesze i dla przestrogi tym, którzy koleżanki nie znają.
  • Atrybuty Wilczego spoczywają w kieszeni mojego polarka i basta.
  • Solring za to ma atrybuty z kamienia :)
  • Maupa zapuszcza włosy, żeby porzucać herami.
  • Zatrzaśnięcie kluczyków w samochodzie w środku nocy nie musi stanowić problemu.
  • Jak również 5 osób w matizie (jest przecież jeszcze bagażnik).
  • Nocne Polaków Rozmowy na trasie Szczecn - Stargard.
  • Zupełnie normalny poranek, chociaż sądząc po ilości wypitego piwa, mogło być gorzej... ach, to nadmorskie powietrze ;-p
  • Kawa z bananem z widokiem na zabytek i dyskusje architektoniczne.
  • Pożegnania na dworcu, opóźnienia pociągów, dyskusje o obowiązkach Matki Polki. Niektórzy ludzie życie spędzają w pociągach i nie są to pracownicy kolei...:)

A potem wróciłam do domu i zostały mi wspomnienia w postaci zdjęć. Wyszły.
Z siebie też :)

Wyszperane w Sieci:

Opis u Jayin: http://jayin.blog.pl/archiwum/index.php?nid=10220889
Jayin online: http://jayin.blog.pl/
Stargard Szczeciński - miasto Jayin: http://www.stargard.pl/
Szczecin: http://www.szczecin.pl/
Szczecińska Taverna: http://www.cuttysark.pl/
#żagle: http://zagle.szanty.art.pl/

psyche