I Ogólnopolski Zlot Hyundai Klub Polska, Sikorki, 29.06-1.07.2012 r.

psyche.osx.pl / wyprawy

  Zlot HKP
Toruń

Sikorki

Na ten zlot szykowałam się już od kilku miesięcy i tylko z lekkim przerażeniem obserwowałam, co się dzieje u mnie w pracy tuż przed... Ale na szczęście wszystko się udało i w piątek koło południa ruszyliśmy w stronę Sikorek. A oto telegraficzny skrót wydarzeń...;)

  • Przyjechaliśmy oczywiście nie od tej strony, od której były poustawiane drogowskazy zlotowe, a droga, w którą należało skręcić, kończyła się widokiem na bramę, więc zgubiliśmy się tylko raz ;)
  • "Skoro już jesteśmy na zlocie, to może chociaż podnieśmy jakąś maskę i sfotografujmy się przy niej..."
  • Jezioro było oblegane zarówno przez nas, jak i przez miejscowych. "To co, idziemy się kąpać?" - i tak ciągle, łącznie z kąpielą przy świetle księżyca :)
  • Psia Miłość Wielka, acz Nieodwzajemniona, czyli amory w kierunku Stefanka uskuteczniane nieustannie.
  • Śniadania i obiadokolacja: "Eee, w zeszłym roku było więcej, lepiej, inaczej". No normalnie pech żywieniowy, no!...
  • Sesja fotograficzna z Zuzanną w roli głównej (ciągle przy tych podniesionych maskach samochodów ;)
  • Wojdi666 obchodził urodziny, dzięki czemu pożarliśmy całkiem fajny tort. Świętowanie sprawiło ogólny wzrost promili we krwi, co każdy skrupulatnie mierzył. Zwycięzcą został Ziemniak, który wsławił się umięjętnością zaśnięcia nad talerzem w pozycji pionowej ;)
  • Sesja na pomoście w zachodzącym słońcu, czyli Roman i Marlena ;)
  • Ustawiamy się do zdjęcia grupowego i ciągle ktoś wystaje, stoi krzywo, nie w tym kierunku z dziobem... no i musiałam się poprawić, no!...;) Uczestnicy zlotu
  • I na koniec... specjalne podziękowania dla:
    IgoReCzKa i Brt85 za zlot w ogóle;
    Romana za ratowanie mi życia w obliczu spadających desek z łóżka;
    Amelki za przyjazd ;)
    Moniki za pozowanie;
    wszystkim za wszystko ;)
  • ...że najbardziej mi żal
  • A całkiem na końcu to był Toruń, Zuzanna na żabie i ośle oraz na wieży ratuszowej. Mechanizm zegara był przecudny i dziką przyjemność sprawiało oglądanie, jak się kręci.

W ramach wisienki na torcie pojawiły się jagody.
A na świecie było wściekle gorąco, aż nie chciało się wysiadać z samochodu...

Wyszperane w sieci:

Hyundai Klub Polska
Ośrodek Sikorki - tu mieszkaliśmy


psyche