Zlot forum Nuras, Łagów, 18-22.04.2012 r.

psyche.osx.pl / wyprawy

  Łagów i MRU

Zlot forum Nuras i MRU - Pętla Boryszyńska :)

Kwiecień jest takim miesiącem, w którym wszystko budzi się do życia ze zdwojoną energią. Zwierzątka zwane nurkami przebierają nóżkami i pchają się do lodowatej wody na wyścigi. Stąd pomysł na zlot i wspólne moczenie zadków... No co było robić, zgodziłam się ;p

  • Podróż przez pół Polski autostradą, płacz i zgrzytanie zębów przy bramkach, wyszczuplanie portfela, a na koniec OS Łagów, czyli zjazd do ośrodka drogą specjalnej troski ;) Domek VIP jest nasz! Całkiem przyjemny, z łazienką, tarasem, pięterkiem, wszystko ładnie w drewnie zrobione, 5 miejsc noclegowych - acz woda i prąd płatne oddzielnie.
  • Pierwsze powitania, pierwsze piwko, pierwsze ognisko i kiełbaski, trochę jest rześko, do spania kładę się zawinięta w szesnaście kocy, dwie bluzy i Wilczego :) Nos wystawiony spod koca - zamarza :)
  • Dziewczęta z naszego domku nie śpią chyba w ogóle, ja się kładę - one pilnują ogniska, ja się budzę - one już są dawno po śniadaniu. Mnie chyba zaszkodziło świeże powietrze... jestem cały czas śpiąca!
  • Przygotowania do Pierwszego Nurkowania przebiegają rozkosznie powoli, ale już koło 16 jest po wszystkim i można udać się na obiad. Mam ochotę na trzy obiady pomimo nieustannego podjadania...;)
  • Wielkie Zagubienia, czyli nieustannie coś diabeł przykrywa ogonem. Nikt nawet nie panikuje, bo i tak wiadomo, że jak się jedno znajdzie, to zgubi się drugie, taki los...
  • Warsztaty, podczas których następują cudowne nawrócenia niewspółpracujących płetw i inne objawienia, czyli generalnie warto, mimo płaczu i zgrzytania zębów :)
  • Pomarańczki do testów - i wcale nie chodzi o smaczne owoce, tylko suche skafandry w kolorze rozpoznawalnym, testują je wszyscy, niektórzy nawet na sucho (w sumie żałuję, że sama się w to nie zapakowałam ;)
  • Ogólnonarodowe pożyczanie sobie wszystkiego we wszystkie strony, że oni się w tym potem nie pogubią, to ja ich podziwiam, naprawdę...
  • Podstępne ważenie balastu i prawda wyszła na jaw ;p
  • Mały, czarny kundelek podbił serca naszych koleżanek i został przygarnięty do piersi, zaopiekowany, odkleszczony, odwszony i generalnie zamieszkał z nami w ośrodku. Rozstanie było lekko dramatyczne ;)
  • Nocne Polaków Rozmowy, czyli czasami się zastanawiałam, czy ktoś mnie tu nie obraża...;p
  • Powrót do MRU - Pętla Boryszyńska: mało atrakcyjny początek, za to potem już tylko lepiej, chociaż też zimniej - ja jednak naprawdę lubię bunkry :)
  • Nie możemy się rozstać - czyli spotkania na stacji benzynowej na autostradzie i pożegnań ciąg dalszy :)

Odespać nie mogłam przez następne 3 dni...

Wyszperane w sieci:

Forum Nuras
MRU Pętla Boryszyńska
Nasz nocleg w Łagowie


psyche